27 lutego, 2026

1345. dzień wojny. Imponująca, lecz niepraktyczna: Putin prezentuje atomową supertorpedę Posejdon

1345. dzień wojny. Imponująca, lecz niepraktyczna: Putin prezentuje atomową supertorpedę Posejdon

„`html

Trudna sytuacja w Pokrowsku

Sytuacja wokół Pokrowska jest bardziej skomplikowana, niż pierwotnie sądzono. Niektórzy oficerowie z miejscowych brygad podzielili się swoimi obserwacjami z „Ukraińską Prawdą”, wcześniej wyraźnie prorządowym medium.

Warunki walk w mieście

Według doniesień, około 250 żołnierzy rosyjskich walczy w mieście, poruszając się w tzw. szarej strefie, gdzie wśród ruin toczą się starcia patroli obu stron. Jednak ukraińskie siły nie zajmują tam pozycji z uwagi na wszędobylskie drony i intensywne ostrzały artyleryjskie.

Rosyjscy żołnierze organizują zasadzki oraz wypady do innych części miasta. Zorganizowali również kilkanaście stanowisk operatorów dronów, co znacznie utrudnia działania ukraińskim jednostkom.

Problemy zaopatrzeniowe i komunikacyjne

Ukraińskie wojska operujące w Pokrowsku są zaopatrywane przez wąski korytarz, który znajduje się pod stałym ostrzałem rosyjskich dronów. Amunicję, żywność i inne niezbędne artykuły trzeba przenosić przez 10-15 km niebezpiecznego terenu.

Rosjanie skoncentrowali swoje siły na terenach kolejowych w południowej części miasta, na obszarze między nim a Hryszynem oraz przy liniach Daczenske-Nowopawliwka-Hnatiwka.

Jeden z ukraińskich oficerów skomentował: „Piechota jest niemal odcięta od dowództwa. Utrzymujemy łączność radiową z wieloma pozycjami i staramy się dostarczać wodę oraz racje żywnościowe za pomocą dronów, co jest niezmiernie trudne. Żołnierze pozostają na stanowiskach przez 2,5-3 miesiące, co jest dla naszej brygady wyjątkowo długim okresem, ponieważ zazwyczaj częściej wykonywaliśmy rotacje.”

Sytuacja obecna

W Pokrowsku, tylko z dostępnych informacji wynika, że obecnie przebywa około 250 rosyjskich żołnierzy, jednak w rzeczywistości może być ich więcej. Jak stwierdza oficer, niemal każda ulica jest miejscem walki, a straty w postaci zabitych i rannych są codziennością.

„`