17 maja, 2026

Radosław Sikorski ostrzega w sprawie USA. „To nie jest optymistyczny sygnał”

Radosław Sikorski ostrzega w sprawie USA. "To nie jest optymistyczny sygnał"

„`html

Wielki reset kosztem Ukrainy?

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w rozmowie z Piotrem Kraśką przedyskutował na antenie TVN24 artykuł opublikowany w „Wall Street Journal”. Według autorów tego tekstu, w negocjacjach między USA a Rosją główny nacisk kładziony jest na interesy gospodarcze, a nie troskę o dobro Ukrainy.

Sikorski zaznaczył, że chociaż podczas spotkań na Alasce nie doszło do oficjalnego porozumienia, to sami uczestnicy rozmów – z obu stron – wskazują na możliwy reset w relacjach gospodarczych. Minister wyraził przekonanie, że możemy być świadkami powstania dużego porozumienia amerykańsko-rosyjskiego, które może się odbyć kosztem Ukrainy. Podkreślił jednak, iż nie jest jeszcze pewne, czy amerykańska dyplomacja zdecyduje się na jak najszybsze zawarcie pokoju za wszelką cenę, aczkolwiek „sprawa wydaje się intrygująca”. Minister dodał również, że w rozmowach uczestniczą poważni gracze.

Minister zauważył także, że w razie poświęcenia interesów Ukrainy, obecny rząd Donalda Tuska, opowiadający się wyraźnie za prawem międzynarodowym i udzielaniem gwarancji Ukrainie ze strony USA oraz wspieraniem tego kraju, może się stać niewygodny dla rozwoju dalszych negocjacji.

Niepokojący splot wydarzeń

Według Sikorskiego, plan pokojowy Donalda Trumpa wciąż podlega negocjacjom. Ukraińska delegacja wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych, gdzie ma przedstawić nową wersję propozycji kończącej konflikt. Zaznaczono, że ta nowa propozycja różni się znacząco od pierwotnego, obszerniejszego planu zawierającego 28 punktów i przede wszystkim będzie krótsza.

Sikorski podkreślił, że w amerykańskiej administracji istnieją różne stanowiska w tej sprawie, a do gry włączony jest również Kongres i różne środowiska polityczne. Zapowiedział, że opublikowany artykuł zapewne wzbudzi szeroką dyskusję. Według niego, wytworzy swego rodzaju „antyciała”, bowiem nie wszyscy będą zadowoleni z przedstawionych tez.

  • Sikorski wyraził opinię, iż dla Europy taki obrót spraw nie jest korzystny.
  • Obecnie obserwujemy niepokojącą kumulację różnych zdarzeń na arenie międzynarodowej.

Stanowisko Polski wobec planu pokojowego

Rozmowa dotknęła również kwestii jednego z punktów pokojowego planu, odnosząc się do pogłoski o rzekomej zgodzie Amerykanów na oddanie Rosji części Donbasu, w tym rejonów do tej pory pozostających pod kontrolą Ukrainy.

Minister Sikorski zapewnił, że Polska nie zamierza uczestniczyć w „kupczeniu” ukraińskim terytorium i zachowa postawę krytyczną wobec podobnych pomysłów, nie będąc ich gwarantem. Dodał, iż prawdziwym zagrożeniem jest zdolność agresora do kontynuowania działań wojennych, a nie obronność kraju atakowanego.

Rola prezydenta Nawrockiego i sytuacja ukraińskiej delegacji

Szef polskiej dyplomacji odniósł się także do kontaktów Karola Nawrockiego, zaznaczając, że opozycja wielokrotnie podkreślała dobre relacje z Viktorem Orbanem oraz z władzami USA. W obecnych realiach prezydent Nawrocki powinien wykorzystać te kontakty, zwłaszcza podczas wizyty na Węgrzech w kontekście spodziewanego szczytu, podczas którego mogą zapaść istotne decyzje dotyczące konfliktu.

Ukraińska delegacja w Stanach Zjednoczonych

Obecnie ukraińska delegacja, kierowana przez szefa Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy Rustema Umierowa, przebywa w USA w celu omówienia propozycji pokojowej. Umierow zastąpił na tym stanowisku Andrija Jermaka, który został zdymisjonowany. Prezydent Ukrainy ogłosił, że rozmowy delegacji będą prowadzone w niedzielę i po ich zakończeniu oczekuje raportu dotyczącego proponowanych kroków w kierunku zakończenia wojny.

  1. Delegacja ma za zadanie uzgodnić dalsze etapy współpracy z USA.
  2. Kijów liczy, iż wcześniejsze ustalenia z Genewy zostaną doprecyzowane podczas spotkań w Ameryce.
  3. Według informacji z mediów, istnieją rozbieżności między członkami delegacji w kwestiach kluczowych dla Ukrainy.

Ukraińcy stanowczo sprzeciwiają się rezygnacji z części terytorium i suwerenności kraju, pomimo nacisków ze strony Kremla.

„`