Zadłużenie sektora TSL rośnie. “Upadłość zagraża już co ósmej firmie”
„`html
Wzrost zadłużenia w branży TSL
Na koniec sierpnia bieżącego roku zadłużenie sektora transportu, spedycji i logistyki (TSL) osiągnęło kwotę 1,64 miliarda złotych, co oznacza wzrost w relacji rocznej o 209 milionów złotych. Zwiększyła się także liczba firm mających zaległości finansowe, a co ósme przedsiębiorstwo z tej branży znalazło się w strefie wysokiego ryzyka niewypłacalności.
Zestawienie przygotowane na podstawie danych z Krajowego Rejestru Długów pokazuje, że w porównaniu do poprzedniego roku kwota zadłużenia firm TSL wzrosła o 209 mln zł, a w ciągu bieżącego roku – o 104 mln zł. Największą część zadłużenia, bo aż 1,3 mld zł, dotyczy sektora transportu drogowego towarów.
Liczba dłużników i geografia zadłużenia
W sierpniu liczba przedsiębiorstw mających zaległości finansowe wyniosła 32,1 tysiąca – to o 1,2 tys. więcej niż rok wcześniej. W tym samym okresie przeciętna wartość zadłużenia zwiększyła się z 46,6 tys. do 50,9 tys. zł na firmę.
- Mazowsze: 333,4 mln zł zadłużenia i 6,3 tys. firm z problemami
- Śląsk: 215,4 mln zł oraz 3,9 tys. dłużników
- Wielkopolska: 214,6 mln zł i 3,5 tys. przedsiębiorstw
Najniższe poziomy zadłużenia odnotowano w województwach: opolskim (28 mln zł), świętokrzyskim (28,7 mln zł) oraz warmińsko-mazurskim (33,8 mln zł).
Spadek przewozów i wyzwania mikroprzedsiębiorstw
Dane statystyczne wskazują, że w pierwszej połowie bieżącego roku transport samochodowy odnotował spadek przewiezionych ładunków o 13,4 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Największy spadek miał miejsce w czerwcu – o 15,5 proc. Zmniejszeniu uległa nie tylko liczba ton przewiezionych towarów, ale i dystans transportu.
Warto dodać, że statystyki nie obejmują najmniejszych firm zatrudniających poniżej dziewięciu osób, gdzie sytuacja finansowa bywa szczególnie trudna.
Wyzwania związane z płynnością i rentownością
W pierwszym kwartale bieżącego roku przychody całego sektora TSL wzrosły o 4,9 proc., lecz w obrębie transportu lądowego odnotowano spadek o około 2 proc., a rentowność tej gałęzi biznesu znacznie się pogorszyła.
Oficjalne statystyki mogą zatem nie odzwierciedlać skali problemów, zwłaszcza wśród najmniejszych przedsiębiorstw.
- 65,8 proc. firm transportowych posiada wysoki poziom wiarygodności finansowej
- 21,5 proc. – średni poziom
- 12,7 proc. – niski poziom, co oznacza, że co ósma firma narażona jest na ryzyko niewypłacalności
Aż 54 proc. przewoźników uznaje zatory płatnicze za największą przeszkodę w prowadzeniu działalności. Popularność mają wymuszane przez zleceniodawców długie, nawet 60- czy 90-dniowe terminy płatności, podczas gdy przewoźnicy muszą stale pokrywać wysokie koszty funkcjonowania, takie jak paliwo, leasing czy wynagrodzenia.
Najdotkliwiej odczuwają to małe, jednoosobowe firmy, w których właściciel jest równocześnie kierowcą i sam wypłaca sobie pensję. Często zdarza się, że musi on pracować nie otrzymując wynagrodzenia przez dłuższy czas, oczekując na zapłatę od kontrahenta za wykonaną usługę.
Upadłości i restrukturyzacje w branży
W ciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku liczba ogłoszonych upadłości przedsiębiorstw przekroczyła 200, a sektor transportu i gospodarki magazynowej znalazł się na czwartym miejscu pod względem liczby upadłości. W tym samym czasie doszło do ponad 2,6 tys. restrukturyzacji, z czego 358 dotyczyło branży TSL, co również plasuje ją w czołówce pod względem problemów finansowych.
Perspektywy dla sektora TSL
W sierpniu bieżącego roku ogólny wskaźnik koniunktury dla sektora transportu i gospodarki magazynowej spadł do -0,4 punktu (w porównaniu do 1,1 punktu w lipcu), a Indeks Koniunktury odnotował spadek do poziomu 89,7 punktu z poziomu 100,8 w lipcu.
Zmalał odsetek przedsiębiorstw deklarujących zachowanie płynności finansowej powyżej trzech miesięcy oraz zwiększył się udział firm zgłaszających spadek wartości sprzedaży i liczby zamówień.
Pomimo pojawiających się symptomów ożywienia, wyniki finansowe i statystyki związane z niewypłacalnością pokazują, że sektor znalazł się w jednym z najtrudniejszych okresów ostatnich lat. Nadchodzące miesiące będą prawdziwym testem dla branży transportowej.
W dłuższej perspektywie przewagę zyskają firmy umiejące elastycznie zarządzać płynnością finansową, dywersyfikować działalność i inwestować w cyfryzację procesów. Te podmioty, które pozostaną przy tradycyjnych modelach działania, mogą napotkać poważne trudności z utrzymaniem się na rynku.
„`
