Reporterzy Telewizji Republika pojawili się pod domami Myrchy i Gajewskiej. „Nie nachodźcie nas!”

„`html
Telewizja przed domem polityków KO w Błoniu
W sobotnie przedpołudnie ekipa Telewizji Republika, z pracownikiem Adrianem Boreckim i operatorem, pojawiła się w miejscowości Błonie, w powiecie warszawskim zachodnim. Ich celem był dom Kingi Gajewskiej i Arkadiusza Myrchy, polityków Koalicji Obywatelskiej.
Podczas relacji na żywo, której fragment pojawił się na platformie X, Borecki zwracał się do Kingi Gajewskiej, zadając jej pytania na temat dodatku mieszkaniowego. Gdy polityczka wyszła z domu i udała się na jego tyły, reporter krzyczał w jej kierunku: „Pobieracie jeszcze państwo ten dodatek na mieszkanie w Warszawie?”. Dodał również, że „widzowie chcą wiedzieć”, lecz Gajewska zdecydowała się nie odpowiadać.
Po chwili powróciła ona przed dom, a na nagraniu zarejestrowano, jak jej mąż otwiera drzwi, za którymi widoczne jest dziecko pary. Zdecydował się szybko zamknąć drzwi po zauważeniu ekipy telewizyjnej.
Reakcja Arkadiusza Myrchy na wizytę dziennikarzy
Zachowania uznane za nękanie
Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha skomentował sprawę wieczorem na swoim profilu w mediach społecznościowych. Zwrócił uwagę na nieodpowiednie zachowania ekipy telewizyjnej:
- nachodzenie rodziny w miejscu zamieszkania,
- filmowanie i wykrzykiwanie pytań, także do dzieci,
- blokowanie bramy do posesji.
Polityk zagroził podjęciem kroków prawnych przy kolejnej tego typu sytuacji, zaznaczając swoje prawo do prywatności oraz sugerując, aby dziennikarze kierowali pytania do Sejmu lub ich biur poselskich.
Dodatek mieszkaniowy polityków KO
1 października 2024 roku pojawiły się informacje na temat dodatków mieszkaniowych pobieranych przez Kingę Gajewską i Arkadiusza Myrchę. Media donosiły:
- Kinga Gajewska otrzymuje z Kancelarii Sejmu 4000 zł miesięcznie na wynajem mieszkania w Warszawie.
- Arkadiusz Myrcha, pełniący funkcję wiceministra sprawiedliwości i będący mężem posłanki, pobiera 3750 zł miesięcznie na ten sam cel.
Łączna suma tych dodatków wynosi 7750 zł miesięcznie.
Oświadczenia i okoliczności mieszkaniowe
Kinga Gajewska zadeklarowała kilka miesięcy wcześniej zameldowanie w Błoniu pod Warszawą. Wiadomo również, że para buduje dom właśnie w tej miejscowości. Arkadiusz Myrcha wyjaśniał, że wokół tej sprawy występuje „wiele nieprawidłowości i przeinaczonych okoliczności”, podkreślając, że dom jest na ukończeniu, trwają prace wykończeniowe i starają się sfinalizować inwestycję w najbliższych miesiącach.
„`