Awantura podczas meczu 10-latków. „Bijatyka”. Polski klub zabiera głos
„`html
Incydent podczas meczu młodych piłkarzy w Ząbkowicach
W Ząbkowicach podczas meczu dzieci z rocznika 2015 doszło do szokujących wydarzeń. Spotkanie organizowane przez Akademię KS Unii Ząbkowice oraz KS ZEW Sosnowiec, które miało być piłkarskim świętem dla młodych zawodników, zostało zakłócone przez niespodziewaną agresję ze strony rodziców obecnych na trybunach.
Kulisy konfliktu na trybunach
Od pierwszych minut spotkania atmosfera wśród rodziców była niezwykle napięta. Sytuacja gwałtownie się pogorszyła, kiedy jeden z opiekunów skomentował nieudane zagranie dziesięcioletniego gracza. Krytyka była usłyszana przez ojca piłkarza, na którego padły słowa, co natychmiast doprowadziło do otwartego konfliktu.
W konsekwencji na stadionie wybuchła bójka, w którą zaangażowało się co najmniej trzech dorosłych. Dochodziło do bezpośredniej wymiany ciosów, a w pewnym momencie jeden z uczestników użył gazu pieprzowego, celując nim w oczy drugiego mężczyzny.
Dramatyczne sceny z udziałem dzieci
Przerażające zdarzenia działy się na oczach młodych piłkarzy. Dzieci próbowały rozdzielić dorosłych, lecz bez skutku.
- Jeden z chłopców, widząc bijących się rodziców, rozpłakał się i błagał, aby ojciec przestał.
- Trener KS ZEW Sosnowiec, Robert Tomaszewski, podjął decyzję o szybkim opuszczeniu trybun z zawodnikami, by oszczędzić im przykrych widoków i traumatycznych przeżyć.
- Spotkanie zostało przerwane, a sportowe emocje całkowicie zeszły na dalszy plan.
Reakcje klubów po incydencie
Kilka dni po zajściu oba kluby opublikowały oficjalne oświadczenia, odnosząc się do nieakceptowalnych zachowań.
- Zarząd KS Unii Ząbkowice zorganizował spotkanie z rodzicami zawodników uczestniczących w turnieju, jak również z osobami, które brały udział w bójce. Po rozmowach klub podjął odpowiednie działania dyscyplinarne wobec winnych.
- KLUB KS ZEW Sosnowiec wyraźnie odciął się od całej sytuacji, podkreślając, że ani działacze, ani rodzice związani z tym zespołem nie byli zaangażowani w incydent.
Zajście to pokazuje, jak łatwo sportowe wydarzenie dla dzieci może zamienić się w miejsce niepotrzebnej agresji, jeśli emocje na trybunach wymkną się spod kontroli. Dla młodych zawodników był to bolesny i trudny do zapomnienia epizod, który na długi czas może odcisnąć się na ich psychice.
„`
